czwartek, 31 lipca 2014

Konie i paznokcie

Wczoraj (środa) strasznie byłam obolała po koniu ;/ Dzisiaj juz troche mniej i super się jeździło. To już trzeci dzień jazdy. Spróbowałam (za namową) bez siodła. 
Rany! byłam przerażona, ale ostatecznie mogę stwierdzić, że dużo lepiej się jeździ i oczywiście wygodniej :) Nawet chwile próbowałam kłusem na oklep. Jutro natomiast mam pierwszą jazde, więc trzymać kciuki :)

Jakiś czas temu chciałam wypróbować śliczny wzór na paznokciach. 
Mniej więcej taki: 
zdj. z Google Grafika

Dlatego pomalowałam paznokcie na różne kolory, a po wyschnięciu miałam przykleić paski i zamalować czarnym. Musze zaznaczyć, że z tym jest dużo zabawy a ja jestem troche leniwa i niecierpliwa :)
Zatem mój efekt:

Miałam straszne paznokcie, ale już są wyprofilowane. Może jutro pokaże z nowym lakierem :)
Wracając do powyższych, utrzymały się prawie tydzień bez odprysków. Żeby to fajnie wyglądało ubierałam się kolorowo. Całość wyglądała super: kolorowe paznokcie, żółta rambówka, zielone spodnie i czerwone koturny.  

Po tym eksperymencie staram się jednak malować paznokcie na jeden kolor, efentualnie jeden pociągne zmatowiaczem. Szczególnie wyjątkowo wygląda na czarnym lakierze. 
Musze porobić zdjęć :)

Dobrej nocki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz